piątek, 18 listopada 2011

Etiuda & Anima Festiwal

Nieprzerwanie od 1994 roku Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda & Anima zajmuje się promocją filmu krótkometrażowego oraz animowanego wśród polskiej i zagranicznej publiczności. Bardzo szybko jego sława wykroczyła poza granice Polski i Europy, stając się wydarzeniem, na którym swoje pierwsze kroki stawiało i stawia coraz więcej znaczących postaci filmu. Formuła nigdy nie jest ściśle zamknięta, dlatego swoje miejsce znajduje tutaj również kino eksperymentalne, fabularne oraz dokumentalne. Poprzez organizowanie konkursu dla młodych filmowców, dając im szanse na zaistnienie w tym świecie, w dużym stopniu impreza przyczynia się do dalszego rozwoju tej formy wypowiedzi artystycznej. Festiwal poświęcony jest twórczości studentów szkół filmowych i artystycznych Europy i Świata, którzy nadsyłają swoje prace, aby rywalizować o najważniejsze, prestiżowe nagrody indywidualne: Złote, Srebrne i Brązowe Dinozaury.
Co roku nagradzane są również najlepsze uczelnie filmowe, a w dniu inauguracji imprezy wręczana jest nagroda Specjalnego Złotego Dinozaura dla wybitnego pedagoga
W ramach tegorocznego programu zaplanowano międzynarodowy konkurs etiud studenckich, który wyłoni zwycięzcę spośród nadesłanych prac, zrealizowanych w szkołach filmowych i audiowizualnych w latach 2009 – 2011.
Regularnym punktem festiwalu jest wręczanie Specjalnego Złotego Dinozaura, którego w tym roku otrzyma Barry Purves – wybitny artysta i pedagog. Podczas tegorocznej edycji festiwalu przyznana zostanie nagroda 18-lecia festiwalu „Etiuda&Anima” – Specjalny Złoty Dinozaur dla FAMU w Pradze - najlepszej europejskiej szkoły filmowej. Przy okazji tegorocznej edycji, widzowie festiwalu będą mogli zapoznać się z autoportretami twórców animacji – laureatów plebiscytu ASIFA 50 na 50: Suzan Pitt, Barry Purves oraz Wendy Tilby & Amanda Forbis.
Ponadto, organizatorzy festiwalu zaplanowali premiery premiery pełnometrażowych filmów animowanych ze świata: “Sky Song” – Mati Kűtt oraz “Brzydkie kaczątko” – Garry Bardini.
Oprócz części konkursowej oraz wydarzeń z nią związanych, organizatorzy proponują wiele imprez towarzyszących, między innymi debatę dyskusyjną: „Rzeczy filmowe”, zogranizowaną wspólnie z redakcją „Kwartalnika Filmowego” oraz animowane warsztaty filmowe, które poprowadzą Suzan Pitt, Ron Diamond oraz Alicja i Mariusz Jodko

wtorek, 15 listopada 2011

FILM Dzigi Wertowa Człowiek z kamerą

IKONICZNE DZIEŁO!
Wtorek | 15 listopada 2011 | g. 19.00 | No Local | Kraków | ul. Sławkowska 14 | II piętro

Zapraszamy na pokaz ikonicznego dzieła - filmu Dzigi Wertowa Człowiek z kamerą, o którym opowiadać będzie Anna Taszycka.
Dziga Wiertow (ur. 2 stycznia 1896 w Białymstoku, zm. 12 lutego 1954 w Moskwie) - radziecki scenarzysta, reżyser filmowy, twórca idei kroniki filmowej, jeden z najwybitniejszych dokumentalistów w dziejach kina.Człowiek z kamerą (1929, reż. Dziga Wiertow) pozostaje do dzisiaj jednym z najbardziej niezwykłych filmów w historii kina. Autotematyczna opowieść o jednym dniu z życia współczesnego miasta - w rzeczywistości zdjęcia do filmu były kręcone w różnych miejscach: Moskwie, Kijowie i Odessie - nadal zachwyca precyzją i rytmem montażu. Głównym bohaterem filmu staje się jednak nie tylko miasto, ale także kamera jako medium dokumentujące rzeczywistość, obdarzone jednak możliwością manipulacji zarejestrowanym obrazem.
Anna Taszycka - filmoznawczyni, doktor nauk humanistycznych, publicystka; zajmuje się także sztuką współczesną, edukacją audiowizualną i badaniami nad kulturową różnicą płci. Napisała pracę magisterską pt. „Rodzina jako forma. Ambiwalencja w filmach Nicolasa Roega”. Jej praca doktorska dotyczyła zaś ponowoczesnego kryzysu tożsamości bohatera w kinie amerykańskim. Adiunkt w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Wykładała także na podyplomowych Gender Studies w Instytucie Badań Literackich Państwowej Akademii Nauk, na Gender Studies ISNS Uniwersytetu Warszawskiego oraz prowadziła serię wykładów o awangardzie filmowej w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ponadto współpracowała m.in. z Muzeum Narodowym w Krakowie. Kuratorka krakowskiego festiwalu „Kultura dla Tolerancji”. Publikuje w czasopismach (np. „Kwartalnik Filmowy”, „Kultura Popularna”, „Ha!art”) i tomach zbiorowych (np. „Ciało i seksualność w kinie polskim”, „Reżyserki kina. Tradycja i współczesność”, „Gender – konteksty”).

niedziela, 9 października 2011

Akademia Polskiego Filmu ruszyła!!

Już po uroczystej inauguracji Akademii Polskiego Filmu!

O Akademii.... informacje i zaproszenie:

http://www.tvp.pl/krakow/publicystyka/tematy-dnia/wideo/zaproszenie-do-akademii-filmu-polskiego-8-x-2011/5431659

pierwszy pokaz środa 12 października 2011 na kampusie Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza - Modrzewskiego, godz. 15.30!

piątek, 30 września 2011

INAUGURACJA: Akademia Polskiego Filmu w Krakowie

Inauguracja, środa 5 października 2011, godz. 15.00, Kampus Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego

http://www.ka.edu.pl/onas/dla-mediow/art,37,inauguracja-akademii-polskiego-filmu-w-krakowskiej-akademii-.html 
Projekcja filmu i prelekcje, Aula 026
Podczas inauguracji przedstawiona zostanie idea Akademii Polskiego Filmu przez inicjatorki projektu, przedstawicielki Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej,
odbędzie się przywitanie gości przez przedstawicieli władz Krakowskiej Akademii AFM
oraz  projekcja filmu
„Do widzenia do jutra” (1960) reż. Janusz Morgenstern
wraz 
 z prelekcją dr Anny Taszyckiej
oraz wykładem inauguracyjnym gościa red. Jerzego Armaty
Zapraszamy

czwartek, 25 sierpnia 2011

Kulturoznawstwo? –A co można po tym robić?

czyli o podróży kulturoznawczej na Fryczu…

Pamiętam, jak trzy lata temu Ksiądz „wizytujący” mój rodzinny dom w ramach tzw. kolędy, uczulił mnie, że w związku z wybranym przez mnie kierunkiem studiów (kulturoznawstwo), obowiązkowo muszę sobie znaleźć bogatego męża… Hmm... Szok!
Wtedy po raz pierwszy usłyszałam także pytanie, które stało się nieodłącznym towarzyszem rozmów dotyczących mojej edukacji - Kulturoznawstwo…? – A co po tym w ogóle można robić? 
Tego typu sceptyczne opinie formułowane wobec kierunków humanistycznych, spowodowane są prawdopodobnie obawą, że po ich ukończeniu trudno znaleźć posadę odpowiednio wynagradzaną. Tymczasem człowiek „nie samym chlebem żyje” i dla wielu osób spełnienie się w kulturze jest cenniejsze niekiedy od ewentualnych zarobków. Nie znaczy to jednak, że praca w tym obszarze nie może dać również profitów materialnych. Dlatego nie dziwi fakt, że mimo wszelkiego rodzaju przeciwności, wśród wybierających kierunek studiów,  kulturoznawstwo cieszy się ogromną popularnością, a odsetek Polaków pracujących w ogólnie pojętej kulturze jest bardzo duży.
Drogą do osiągnięcia wymarzonego celu jest niewątpliwie wybranie odpowiedniej uczelni, która da możliwość wszechstronnego rozpoznania tematu. Taka uczelnią jest niewątpliwie Krakowska Akademia.
Jedną z największych zalet studiowania kulturoznawstwa na „Fryczu” jest niepowtarzalna okazja zetknięcia się z większością dziedzin zaliczających się do grupy nauk humanistycznych.
Począwszy od filozofii, socjologii, historii sztuki poprzez teorie filmu i mediów, aż po literaturę i naukę o cywilizacjach świata. Ta niezwykła wszechstronność powoduje, że każdy ze studentów uzyskuje silne podstawy kulturoznawczej wiedzy, które stanowią niezbędny element późniejszych specjalizacji. Posiadając swobodny dostęp do tak wielu dziedzin, dużo łatwiej znaleźć tę, która okaże się dla nas najbardziej interesująca.
Tak też było w moim przypadku, kiedy przy ogromnej sympatii do wszystkich przedmiotów, w konsekwencji skoncentrowałam się na teoriach mediów i komunikowania.
Podczas nauki w liceum moje zaciekawienie treścią i funkcjonowaniem telewizji było dla nauczycieli i kolegów głównie powodem do żartów, co ostatecznie przyczyniało się do mojej frustracji. Nigdy nie lubiłam matematyki, lekcje fizyki przyprawiały mnie o dreszcze, a naukę biologii wolałam zamienić na wypad do kina lub wieczorny maraton po programach informacyjnych. Teraz już wiem, że paradoks polega na tym, iż problem deprecjonowania humanistów bierze się m.in. ze skostniałych i zachowawczych systemów edukacyjnych szkół ponadgimnazjalnych oraz nieżyczliwego podejścia kadry nauczycielskiej. Większości nauczycieli w liceum nie mieści się w głowie to, że uczeń może spędzić weekend oglądając box filmów Woody’ego Allena, a zadaną lekturę zamienia na dużo ciekawszą książkę lub interesujący go magazyn.
Mimo wszystko zachęcam moich „antymatematycznych” kolegów do podjęcia wyzwania i udania się w kulturoznawczą podróż. Nawet jeśli komuś wydaje się, że nie jest do końca dookreślony w swoich planach na przyszłość, wybór tak kompleksowego kierunku, daje niepowtarzalną możliwość odkrycia swoich prawdziwych pasji.
Trzy lata spędzone we „Fryczu” pozwoliły mi zdobyć wiedzę teoretyczną, jednak przede wszystkim umożliwiły mi sprawdzenie samej siebie w roli prowadzącej program telewizyjny, vice-redaktor gazety uczelnianej oraz członkini Samorządu Studenckiego. Odnoszę wrażenie, że jednym z nadrzędnych atutów studiowania na uczelniach niepublicznych, jest możliwość uczestniczenia w zajęciach praktycznych oraz większa niezależność działania. 

Marlena